James wyjaśnił, że samochód ma silnik V8 i sześćdziesiąt koni mechanicznych, wrzucił trzeci bieg i uśmiechnął się szeroko. .
Broadway nie był zbyt zatłoczony tego chłodnego zimowego wieczora, mimo że zbliżała. . - Słuchałem ich płytki. Była naprawdę niezła. A w radiu wciąż puszczają Wyblakły atrament.. Jak to miał w zwyczaju, Roran w myślach podzielił okolicę na kwadraty. Przyglądał się kolejno każdemu przez minutę, wypatrując jakiegokolwiek poruszenia bądź błysku światła mogącego zdradzić zbliżających się wrogów. Jego myśli wkrótce zaczęły wędrować bez celu, przeskakując z tematu na temat z mglistą logiką snu, rozpraszając uwagę. Przygryzł wewnętrzną stronę policzka, by się skupić. Zachowanie czujności w takim cieple było bardzo trudne.... Potrząsnęłam głową. Dało mi to chwilę, której potrzebowałam, by się przemóc.. Zegar głośno tykał. Za oknem przejeżdżały samochody. Pies sąsiadki poszczekiwał, a oni milczeli. Było to ciężkie, niezręczne milczenie..    Flaminika wykonała ręką krótki gest, a Drzewko, wciąż stojące w pobliżu, zatupało korzeniami i położyło wiedźminowi konar na ramieniu. Geralt usiadł i to z rozmachem..