- O co chodzi? .
Zobaczyć, dokąd się potoczyła to jesteś... No, to znaczy, że mieszkasz tam gdzie ja. Na. – Porucznik McKenna i kilku członków Departamentu Sprawiedliwości – powiedział Danny – sądzą, że pierwszego maja wybuchnie ogólnokrajowy bunt.. Drzwi się zamykają.. — Już jadę — odparłem..    Ale potem gadano o tym, co działo się wówczas, podczas pościgu. O malutkim słomianym jednorożcu z kapliczki, który nagle urósł do rozmiarów smoka i spłoszył konie tak, że jeźdźcy pospadali, cudem jedynie nie łamiąc karków. O cwałującej po niebie kawalkadzie ognistookich widm na szkieletach koni wiedzionej przez straszliwego króla-kościotrupa rozkazującego swym sługom-upiorom zacierać ślady kopyt czarnej klaczy postrzępionymi płaszczami. O makabrycznym chórze lelków kozodojów, wołających: "Liiik-worrr z krwi, liiik-worr z krwi!" O budzącym zgrozę wyciu upiornej beann'shie, zwiastunki śmierci.... I czekających na nas ludzi.. -Fajnie, niedaleko, tylko nie chciałybyśmy przeszkadzać.... - Już, już dobrze. — Tara objęła męża ramieniem, po czym uniosła oskarżycielsko palec ku twarzy Rorana. - Kto dał ci prawo poruszać całe Carvahall swymi wymyślnymi słowami? Jeśli odejdziemy, jak mój biedny mąż zarobi na życie? Nie może zabrać ze sobą swej pracy, tak jak Horst czy Gedric. Nie może przykucnąć w pustym polu i zacząć je uprawiać jak ty.. – Poczekaj – szepnęłam. Nie potrafiłam odezwać się głośniej. Czułam się w tym miejscu zbyt niepewnie. – Ja poprowadzę..